• Wpisów: 36
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis: 84 dni temu, 18:04
  • Licznik odwiedzin: 852 / 2381 dni
 
xaniela
 
Białe Róże: Schowała się w ciemnym rogu pokoju.
Skuliła najmocniej jak mogła.
Wsadziła palce w uszy by nie słyszeć.
Ścisnęła powieki mocno, aż gwiazki zobaczyła.
Myślała że zniknie, że będzie niewidzialna.
Lecz tylko jej łzy były niewidzialne.
Złapał ja za ręce, mocno ścisnął.
Czuła że ślad po jego palcach zostanie.
Podniósł siłą, rzucił o ścianę.
Kolejnie za długie jej włosy złapał,
Ciągnął po dywanie jak workiem kartofli.
Ona już wiedziała,
że nie skończy póki się nie podda.
Odrzuciła wszelką obronę
I poddała się jego sile.
Jak chciała twarz zasłonić,
on i tak ją siłą odsłaniał.
By zapamiętała ten wyraz tej twarzy,
te słowa jak pociski.
Wiedziała że kolejnego dnia
Będzie znów przepraszał.
Że będzie żałował tych słów i czynów.

Nie możesz dodać komentarza.